Przyrost zapotrzebowania na mieszkania
1 uwolnił ceny na rynku i wyzwolił spod panowania spółdzielni mieszkaniowych, które były głównym inwestorem w tej dziedzinie przez całe lata. W samodzielne życie wszedł kolejny wyż demograficzny. Transformacja gospodarcza i społeczna wpłynęła odwrócenie się tej roli. W dzisiejszych czasach każdy, kto ma wystarczające środki finansowe lub zdolność do wzięcia kredytu, może być posiadaczem takiego mieszkania jakie tylko pragnie mieć i gdzie tylko chce. Pewniej i bez obaw opuszczają rodzinne miejsca niż ich rodzice, którzy pozornie stawali się samodzielni się wyjeżdżając do dużych miast na studia, ale tylko niektórzy pracowali a pozostali dość długo dążyli do dom
2ów po rozpoczęciu kariery zawodowej. Młodzi ludzie szczególnie wykształcani, którzy mocno intensywnie pracują nawet jak nie nie zgromadzili jeszcze odpowiednich zasobów na budowę mieszkając w małych mieszkaniach, już na zapas i zapobiegliwie lokują w grunty budowlane. Młodzież bywa bardzo dobrze poinformowana w realiach panujących na polu nieruchomości. Zdają sobie sprawę, że na tym polu powinien być ciągły rozwój. Ludzie szczególnie wykształceni będą dążyć do zmian swoich warunków lokalowych na nowocześniejsze lepsze.